wtorek, 26 czerwca 2012

No i zrobiła się 7 rano.  A nie śpię od 6-tej.  Ból pleców tak mi dokuczał, że musiałam wstać. I głowa jak zwy kle rano!  Czy czas umierać? Ech głupia ja, czas wziąć się za Jogę i przestać się głupio tłumaczyć!!! 
  Fiu fiu fiu jaka ja mądraaaa... Ciekawe czy się zmobilizuję. 
No dobra idę biednego synka budzić do szkoły (pewnie będzie tam jedyny. Nie damy tej durnej babie sposobności do darcia się na synia) Jeszcze tylko dwa dni!
 A tak w ogóle mam stracha czy ta małpa postawiła mu 2 na koniec roku. :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz