środa, 27 czerwca 2012

Plan :)

  Nareszcie słoneczny poranek, może nawet na śniadanie pójdę na taras :) Kości stare zbolałe wygrzewać :). 
   Postanowienie!
-dzień foczenia sobie robię
-dzieci zagonię do ugotowania obiadu - zaplanowałam chińszczyznę!
-ogarnę warsztat, pralnię, pracownię czy jak to zwał - bo odnaleźć się nie mogę
-znajdę czas na jogę???   eeee...no zobaczę!


Taaa... zazwyczaj plany mi nie wychodzą!  No i dobra! Ale za to mam pozytywne myślenie he he he :)




W szlafroku czy czy się ubrać???
eee...wszyscy śpią idę pod prysznic a potem śniadanko pyszne zrobię na tarasie.   Jak zdążę przed małżem i dziećmi . Będzie niespooodziaaankaaa :)

1 komentarz:

  1. Dzień dobry :)
    Ciesze sie niezmiernie, ze dzisiaj masz o wiele lepszy nastroj i ze usmiechasz sie do mnie :)
    Kochana, jak sniadanko? Ja mialam dzis ambitny plan, ze wstane o siodmej i nie udalo sie. Chyba zamowie u Ciebie telefoniczne pobudki poranne ;)
    jestem juz w pracy, pierwsze klientki poszly do domu a ja czekam az sloneczko na niebie pojawi sie i umnie, bo jak na razie to pogoda mnie nie rozpieszcza

    OdpowiedzUsuń