czwartek, 12 lipca 2012

Wyklarowała się decyzja o wyjeździe na Mazury :))))))
 W sobotę wyjeżdżam i cieszę się bardzo. 
Kiedyś jeździłam tam z obowiązku a teraz mimo zapowiadanej złej pogody nie mogę się doczekać! 
                                                           Cisza i spokój!!!
No może z ciszą to przesadziłam bo rozpoczęła się praca z kanalizacją, ale..... co mi tam :) jadę!
 Uwielbiam poranki na starej kanapie, na tarasie, dobrą książkę i kawę. Zapach wody i trawy...  :)
Szkoda, że od gotowanie i zmywania nie odpocznę :(   
 he he he liczę na przypływy litości od moich facetów, a muszę przyznać, że tam to działa. 
                                                       No magiczne miejsce :)
Powoli zaczynam się pakować. 
 W tym roku córeczka nam zostaje w domu :( co mnie martwi :(((( Mówi,że chce od nas odpocząć:(
                           KINIU  !!!     BĘDĘ TĘSKNIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz