poniedziałek, 27 sierpnia 2012

słoneczkoooo....

          Pochmurny dzień od samego rana. Zimno i jesiennie się zrobiło :(
Z rana, przy śniadaniu, pomyślałam sobie, że za tydzień zacznie się odnowa ten szkolny koszmar. brrry!
Mam nadzieję, że dzieci tak jak ja tego nie przeżywają. Chociaż , wiem że dla córki to rok z maturą, a dla syna kolejne zmagania z nauczycielami i problemami nauką. Mam  nadzieję, że w tym roku "koledzy" dadzą mu spokój. Na samą myśl mam dreszcze i obawy, czy sobie poradzi z nimi. Ten bark asertywności... , chęć akceptacji gubi go w realiach nastolatków. Nie ogarniam tego już teraz, a co będzie w roku szkolnym?
 -  Wiem!!!
- potrzebuję zaszczepić się na stres!!!
- he!  koto ma taką szczepionkę?
- optymizmu mi trzeba!
SŁOŃCA MI TRZEBA!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz