piątek, 10 sierpnia 2012

Szycie letnią nocą cdn. :)

Pierwsze efekty :)


                                           
 
                                                     Zielonowłosa anielica dla Kingi :)

                                                                           *

  Zawsze podziwiałam blogowiczki, które potrafią uszyć anioły.
Myślałam o niej od dawna, aż wczorajszego wieczoru usiadłam do maszyny i zaczęłam szycie.
 Efekt mnie zaskoczył, gdyż nigdy nie szyłam na maszynie takich rzeczy. Zresztą ja prawie w ogóle nie umiem szyć. No może poza obszywaniem obrusów. Dlatego tym bardziej cieszę się z tej anielicy.
   Dostała ją Kinga na zbliżające się 18-te urodziny. Mam nadzieję, że będą się sobą opiekowały :)

1 komentarz:

  1. Anioł, anioła zawsze znajdzie! Pozdrawiam R.

    OdpowiedzUsuń