wtorek, 1 stycznia 2013

z własnej woli...

                                       Witam Was w NOWYM LEPSZY ROKU!!!

            I tu własnie uśmiecham się do siebie bo pierwszy dzień roku spędziłam prawie beztrosko w łóżku! Prawie bo z bólem głowy i wcale nie jest to skutek sylwestrowej nocy tylko dopadła mnie migrena.
Ale cieszy mnie ten fakt beztroski, gdyż po raz pierwszy zdarzyło mi się spędzić właśnie tak dzień. Była to wspaniała okazja do przeczytania chociaż części ciągle odkładanej na inny wieczór książki, przejrzenia stron internetowych z wieloma wspaniałymi artykułami i robieniem wirtualnych zakupów, przedmiotów "niezbędnych" ;).
    Miło, bardzo miło upłynął prawie cały dzień z kawą przyniesioną do łóżka przez męża i czekoladą jedzoną bezkarnie by poprawić sobie jeszcze bardzie humor :)
                                          No!!! i tu się przyznam, TYLE WYSTARCZY!!!
                                           Jest 15.30 więcej nie wytrzymam nic nie robiąc!
            Moje nawyki wzięły górę i wstałam by rodzinnie zjeść obiad z pyszną szarlotką z bitą śmietaną na deser :)
       Cieszę się z takiego miłego dnia i nawet nie mam wyrzutów sumienia z powodu nic nierobienia!
Jutro na każdego z nas czekają obowiązki, więc jeszcze po delektuję się tym lenistwem do wieczora :) bo przecież ...
  "ZACZYNAM NOWY ROK MOJEGO ŻYCIA"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz