poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Timer 2 w 1

W ubiegłym tygodniu mój syn zamówił sobie u babci paszteciki z mięsem i barszczykiem.
Babcia wnuczkom nie odmówi!!!
Jak zwykle się postarała i obdzieliła wszystkich drożdżowymi przysmakami.
A że w kuchni zamieszanie było to babcia zegar nastawiała, by wszystko na czas zrobić.
I w całym tym ferworze nie zwracałam na to uwagi, do czasu kiedy swym starutkim
dzwonkiem o spowolnionym dźwięku  dał znać o sobie, dokładnie nad moją głową.
Dopiero wtedy przyjrzałam się jaki to mądry i przydatny gadżet .
Babcia nie mogła się doliczyć ile ma lat, ale z pewnością ponad 20 służy jej przy każdym nastawianiu piekarnika :) 
Myślę, że  i tak czas , rodzaj pieczonych potraw moja teściowa ma w głowie, ale nakręca go w razie czego. Ja mam zawsze z tym problem i dla tego będę miała na uwadze kupienie sobie takiego czytelnego timera. :)

Mi to chyba przydał by się taki zegar z alarmem do wygospodarowania wolnego czasu.
- zmywanie 15min
-odkurzanie 10 min
-gotowanie 60 min
- zmywanie po obiedzie 20 min
- sprzątanie 30 min...    itd.
upsss...chyba się nie da hihihi

Miłego dnia:)

 Zdjęcia słabe bo z telefonu, przepraszam :)



2 komentarze:

  1. Ciekawa jestem co to jest ten berszyk?... Czasomierz to prawdziwy high tech :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihii barszczyk, to był barszczyk! gapa jestem :)))

      Usuń