piątek, 30 sierpnia 2013

Berło ;)

Rózga, mieszadło, trzepaczka i pod żadną z tych nazw nie znalazłam odpowiedniego zdjęcia
przedstawiającego mój dzisiejszy zakup.
Dzieci nazwały to berłem, więc niech tak zostanie :)
Świetnie sprawdziło się dziś przy robieniu naleśników :)))




2 komentarze:

  1. Jeszcze takiego cudu nie widziałam jak to berło,więc nazwa jest idealna!!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ważne jak się nazywa, ważne jak działa;?)no i (chyba dobrze widzę?)naleśniki...? uwielbiam w każdej ilości i na każda okazję:)))
    miło u ciebie, chyba zajrzę tu jeszcze:)pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń