piątek, 23 sierpnia 2013

Targ rolniczy.

Pewnie część z was ma możliwość zrobienia zakupów na targu rolniczym.
Mimo, że mam go całkiem blisko to nie byłam na nim od wielu lat, a że okoliczności zmusiły to pojechałam.
Cuda na kiju, panie! cuda!
A mnie zachwyciły wory z darami pól. 
Kasze, fasole, groch, i inne mniej znane dla mojego oka nasionka. 
Widok jak ze starych kronik :)
Kasze gryczaną nie paloną zakupiłam, na dzisiejszy obiad będzie :)



*


*

A tu kapusta cudnej urody, też dzisiejszą zupę zasili :)
ten kształt to chyba nie jest wybryk natury,
raczej wybryk eksperymentów. 




Miłego popołudnia :)

3 komentarze:

  1. naturalne znaczy zdrowe , tam na targach trzeba robic zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja do takiego targu mam dość blisko i też chodzę tam na zakupy:))Kapusta dziwna ale za to ładna!

    OdpowiedzUsuń