wtorek, 27 sierpnia 2013

żeby czasu nie marnować...





Całkiem zapomniałam pochwalić się nowym zegarem, który został zakupiony w ostatni weekend na targu staroci. 
Niestety, stary to on nic a nic nie jest, ale wrażenie robi!

Ostatnio zatęskniłam za wyszywaniem.
Przez ostanie kilka wieczorów wyszyłam takie woreczki na przydasie.



                                  I przybornik na papier toaletowy do łazienki mojej mamy.
Mamuś, ten prezent miał być na wczoraj, ale nie zdążyłam, przepraszam :)




4 komentarze:

  1. Zegar to świetny zakup,,ale haftowanki przepiękne poczyniłaś!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyczyniłaś się Margo do dalszej pracy swoim pięknym biscornem :))))

      Usuń
  2. Piękne hafty!!
    Też swego czasu dużo haftowałam, a obecnie brak czasu. ;/

    OdpowiedzUsuń