poniedziałek, 10 lutego 2014

i po filcaku...

Kilka lat temu , kiedy ktoś by powiedział, że będę miała koty w domu, uznałabym to za żart.
Dziś z czułością głaszczę nasze domowniczki :)
I tu muszę wspomnę o dziwnej przypadłości jaką zauważyłam u Marusi.
Jak widać ma ona długą sierść i właśnie z sierścią zaczęły robić  się problemy.
Kicia nam się sfilcowała!!!
Kołtuny zrobiły się bardzo szybko i bardzo bolesne dla kotki.
Przekopałam cały świat kociego internetu, zakupiłam specjalny furminator do rozczesywania 
i wraz zostało tylko golenie kotki. 
Wygląda to źle, wiec chyba nie wstawię zdjęcia, ale jeśli macie kotka z długą sierścią 
to regularne czesanie jest konieczne. Zresztą wszystkie koty powinny być czesane. będzie mniej sierści fruwała po naszych domach :)
 O czesanie nie muszą myśleć właściciele Antka i Antoniego hihihi z bloga http://kocipamietnik.blogspot.com/


       

                 Pozdrawiam -H

5 komentarzy:

  1. uwielbiam długowłose koty... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. milusie , powodzenia w czesaniu !
    pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudny pieszczoch na tym zdjęciu:)Takie koty jak te z linka tez ogromnie mi się podobają ,niestety w moim otoczeniu nikt tego zachwytu nie podziela:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudny pieszczoch na tym zdjęciu:)Takie koty jak te z linka tez ogromnie mi się podobają ,niestety w moim otoczeniu nikt tego zachwytu nie podziela:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, prawie wszystkie powinny być czesane ;)

    OdpowiedzUsuń