czwartek, 26 czerwca 2014

Wianki :)


            15.08 Kościół Katolicki obchodzi Święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, W polskiej tradycji nazwane również świętem Matki Boskiej Zielnej. Tego dnia podczas nabożeństw święci się zioła i kwiaty, modląc się o błogosławieństwo pól i zbiorów, oraz błogosławieństwo dzieci.
 Dla mnie jest to również dzień wspomnień. Jako dzieci z siostrami zbierałam rozchodnik, macierzankę, lipę, kończynę na wianki, a babcia uczyła nas je pleść. 
 Dziś u mnie pada deszcz i trudno było mi znaleźć kwiaty. Jednak kupując wiązanki na jutrzejszy dzień znalazłam lipę z nisko rosnącymi gałęziami i ucięłam sobie kilka. Z ogródka mokra lawenda i macierzanka.
A żółte kwiatki z pomiędzy gór piasku wypatrzyłam ( obok droga jest budowana i po łące nic nie zostało).
 A w trzecim dniu malowania sypialni trzeba zrobić przerwę na wyschnięcie farby :) . Więc znalazłam czas na wyplatanie wianków. 

   I oto one :))))



























































  To znalazłam w internecie o wiankach  http://www.luczaj.com/zielna.htm

Poświęcone rośliny miały różnorodne zastosowanie. Bukiety i wianki trzymano przez cały rok, wierzono że chronią od nieszczęścia, choroby, czy pioruna. Wianki czasem wieszano na drzwiach, a bukiety z Zielnej wkładano za święte obrazy Wyciągnięte z nich zioła lecznicze były szczególnie skuteczne w leczeniu ludzi i zwierząt. Czasem podkładano je też umarłym pod głowę. W okolicach Jasła i Gorlic na przykład poświęcone ziele wkładano na jeden dzień do kapusty, aby nie miała robaków. Wiankami okadzano bydło wypuszczane pierwszy raz na wypas, albo podejrzane o zauroczenie. Spalano je też gdy grzmiało. Dokładne ich zastosowanie zależało od regionu.

Pozdrawiam -H

5 komentarzy:

  1. Pięknie dobrałaś kolorystykę ziół i kwiatów, a informację o wiankach przeczytałam z wielką uwagą... Ciekawe informacje godne zapamiętania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety powoli zanikają takie tradycje, dla tego cieszę się, że Cię zainteresowałam :)))

      Usuń
  2. Nie bywam tu, ale "zwiódł" mnie tytuł posta. Ciekawe jest to, co piszesz. Można by jeszcze dodać, że właśnie dziś w wielu wiejskich kościołach święci się właśnie wianki ze śieżych kwiatów, ziół - to na zakończenie oktawy Bożego Ciała. Widziałm nawet, jak taka starsza pani zbierała juz po mszy płatki, które dziewczynki sypały Panu Jezusowi. Spytana odrzekła, że rozsypuje je w ogrodzie, aby wszystko ładnie kwitło i owocowało :) Piękne to jest!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za częściej :)))

      Usuń
    2. Dziękuję i ZAPRASZAM (miało być ) częściej :)))))

      Usuń