czwartek, 3 lipca 2014

By mieszkało się lepiej :)

Przeglądając dziś wasze blogi zauważyłam letnie poruszenie w domach.
Remonty, odnawiania, nowe inspiracje. 
Efekty waszej pracy powalające mnie na kolana. Moja sypialnia to nic!
Ale mimo to bardzo się z niej cieszę.

Zamiar malowania nosiłam w głowie już chyba z rok. Była w dość ciemnym , ceglastym kolorze.( kiedyś wydawał mi się przytulny) teraz ściany są białe.
Nie wielkie pole manewru meblami , nie mówiąc o wymianie, dały taki efekt.
Chciałam pokazać jak wyglądała wcześniej, ale przekonana, że mam w komputerze zdjęcia z przed malowania nie zrobiłam ich sobie. A tu psikus pamięci! USUNIĘTE!!!
 To nic! nie na co wspominać! 
Bialutko, czyściutko i to się liczy.
Nie myślałam tylko, że tak bardzo zmieni mi się samopoczucie kiedy idę spać :)))
I wstaję jakaś bardziej wyspana! :))
Co ta psychika z nami wyprawia!



    Pozdrawiam -H

5 komentarzy:

  1. grunt ze lepiej się spi ,a te doniczki sama robiłaś ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, dostałam od siostry, ale też zastanawiałam się jak by takie zrobić. :)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się ta "nierówna" ściana. Wygląda to super. I ta korkowa donica!!! WOW
    Co do mieszkania w bieli nie przekonam się nigdy. Jest to kolor, którego nie lubię prawie w żadnym wykonaniu, chyba że jakiś mały delikatny dodatek, ale nigdy w przewadze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory i u mnie królowały praktyczne kolory. Biały jest po raz pierwszy na naszych ścianach :) , w końcu dzieci dorosły a ja już nie szaleję;) :)))

      Usuń
  3. Białe ściany w moim domu to niezmienny element od wielu już lat. W związku z tym metamorfoza Twojej sypialni,jak najbardziej mi się podoba, choć nie widziałam wersji sprzed malowania...

    OdpowiedzUsuń