czwartek, 29 stycznia 2015

Ruda.

Ruda ....
   


Dziś będzie Ruda Marusia! Kotka z problemami! 
Wzięta dwa lata temu z jakiejś piwnicy, z nabytym stresem i strachem. Reagująca na nowe głosy w domu sikaniem po czym się da i uciekająca tam gdzie myśli, że jej nie widać, pod kaloryfer. Kicia z kłopotliwym filcującym się futrem.
No jak jej nie kochać?




*




      O kaszy będzie innego dnia ;) :))))
Pozdrawiam -H

6 komentarzy:

  1. Piękna jest. Też mam dwa koty w domu, a raczej powinnam napisać w domu poza domem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsza kotka również bywa tylko w domu na noc , ale Ruda jest typowym domowym kotem. Jednak postanowiłam oswoić ja z podwórkiem jak tylko zrobi się cieplej.

      Usuń
  2. Piekna jest!
    Mojemu burkowi tez futro sie filcuje ci mnie bardzo denerwuje, raz bo on nie lubi sie czesac, a dwa nie da sie tego rozczesac i brzydko to wyglada! ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marusia nie znosiła czesania , ale przywykła. A jeśli tylko zauważę u niej jakiś kosmyk to wycinam nożyczkami. Widok wygolonego kota był straszny i teraz nie dopuszczam do tego.

      Usuń
  3. Odkąd kupiliśmy szczotkę do czesania kota w Mrówce mój Miłek uwielbia się czesać. Podchodzi i mruczy zadowolony. Szczotka choć metalowa jest tak delikatna, że można nią szczotkować gołą skórę. Polecam. Od tej pory kot nie ma sfilcowanego futra a ja mam delikatną czesankę do filcowania za darmochę i to 30 mikronów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szaliczek z kociego futerka? :) Naprawdę?

      Usuń